Tuesday, April 02, 2002

Który z bohaterów „Syzyfowych prac” S. ¯eromskiego jest mi bli¿szy i dlaczego ?


Po przeczytaniu ksi¹¿ki „Syzyfowe prace”, z pocz¹tku wszyscy bohaterowie zdawali mi siê odlegli, jednak po przerabianiu na lekcji tej lektury, postaæ Marcinka sta³a siê dla mnie bardziej wyrazista i pasuj¹ca do mojego œwiatopogl¹du. Z pocz¹tku jest on nieœwiadomy tego, ¿e poddawanie siê rusyfikacji jest z³e. Lecz póŸniej w bohaterze nastêpuje przemiana i zmienia siê on w prawdziwego patriotê. I w³aœnie postaæ „Marcinka po przemianie” jest bli¿sza mojemu sercu.
Marcin Borowicz – jeden z g³ównych bohaterów powieœci Stefana ¯eromskiego. Od dziecka by³ wychowywany w mieœcie, w ubogiej rodzinie szlacheckiej. Najwa¿niejsza osob¹ w jego ¿yciu by³a jego matka i to w³aœnie j¹ darzy³ piêknym i jak¿e g³êbokim uczuciem. Jest on równie¿ bardzo tolerancyjny, o czym œwiadczy jego podejœcie do Andrzeja Radka. Marcinek by³ jedn¹ z nielicznych osób, które przyjaŸni³y siê z nim pomimo jego wiejskiego pochodzenia. Za te w³aœnie cechy go szanujê. Jest on dla mnie cenn¹ postaci¹ w ksi¹¿ce, poniewa¿ wielu rzeczy mogê siê od niego nauczyæ. Po przemianie, jak¹ w sercu Marcinka dokona³a lekcja Polskiego, sta³ siê on równie¿ wielkim patriot¹. Uczêszcza³ na spotkania, na których by³y czytane „zakazane lektury”. Dobrze wiedzia³, ¿e za takie postêpowanie gro¿¹ mu ostre konsekwencje, jednak poczucie tego, i¿ jest Polakiem by³o w nim silniejsze. Taka postawa jest godna pochwa³y i naœladowania. Wydawa³oby siê, ¿e w obecnych czasach, kiedy nikt nie zostanie ukarany za patriotyczne pogl¹dy i czytanie ksi¹¿ek, które w owych czasach by³y uznane za zakazane, ludzi pokroju Marcinka (tj. patriotów) powinno byæ wiêcej. Jednak rzeczywistoœæ jest zupe³ni inna i w³aœnie dlatego powinniœmy brak przyk³ad z Marcinka i mieæ poczucie dumy z tego, ¿e jest siê Polakiem. Jednak ceniê tê postaæ nie tylko za jej postawê patriotyczn¹. Bohater by³ równie¿ osob¹ bardzo uczuciow¹, co widaæ po tym jak kocha³ swoj¹ matkê i po tym, w jak piêkny sposób przebiega³a jego mi³oœæ do NIE WIEM KOGO.
Patrz¹c na postaæ Marcinka jest mi ona bliska z tego powodu, ¿e mogê siê wiele od niego nauczyæ. Choæ jego rozumienie œwiata nie by³o zawi³e, jednak by³o w nim mnóstwo piêkna i uczuciowoœci. W ka¿d¹ rzecz jak¹ robi³ wk³ada³ ca³e swoje serce. Troszczy³ siê o osoby, na których mu zale¿a³o i zawsze mo¿na by³o znaleŸæ w nim oparcie. W³aœnie za to go cenie, ¿e nawet jak na swój m³ody wiek, potrafi³ wyjœæ z sytuacji, która nawet doros³ego cz³owieka mog³a wprawiæ w zak³opotanie. Dlatego te¿ uwa¿am go za postaæ dojrza³¹ i odpowiedzialn¹ – godn¹ naœladowania.

Monday, April 01, 2002

Go!!